Próba uruchomienia iPhone'a (nieudana). Recenzja Samsunga Galaxy S21 i Galaxy S21+
Próba uruchomienia iPhone'a (nieudana). Recenzja Samsunga Galaxy S21 i Galaxy S21+
28 marca, 07:02 NV Premium Ten materiał jest również dostępny ukrainskojSamsung Galaxy S21 i Galaxy S21+ - recenzja i wrażenia (Foto: NV)
Autor: Alexey BondarevDwa miesiące użytkowania nowych flagowców Samsunga za
nami.Bomba? Czy może przemijający model, o którym za pół roku nikt nie będzie pamiętał? Zajmijmy się tym.
Nigdy nie byłem fanem Samsunga. Trudno jednak zarzucić mi niechęć do tej marki.
Przykładowo, cały zeszły rok rozpaczliwie "zatapiałem" eksperymenty Koreańczyków z elastycznymi ekranami (
Galaxy Z Flip i Galaxy Z Fold 2).I nadal wierzę, że elastyczne ekrany to przyszłość. Aczkolwiek wciąż odległe.
Nie oznacza to jednak, że jestem entuzjastą wszystkiego, co pojawia się na rynku z logo Samsunga. W zeszłym roku, na przykład, przyjąłem nową serię Galaxy S dość spokojnie.
I czasami mój punkt widzenia jest bardzo sprzeczny z tym, co marketingowcy marki Samsung chcieliby promować wśród mas.
W ostatnich latach często wydawało mi się, że Samsung, z jakiegoś powodu, utrzymuje myślenie, że to jest 2015, kiedy ich jedynym konkurentem jest Apple iPhone. A wszelkiego rodzaju "
chińskie androidy" to marki B lub nawet C, które należy lekceważyć.Stąd też pozycjonowanie cenowe oraz niektóre decyzje inżynieryjne i wydajnościowe, które w innych przypadkach są raczej trudne do wyjaśnienia.
W ostatnich latach nieraz rzucało się w oczy, że podczas gdy Samsung koncentruje swoją siłę ognia na iPhone'ach, Androidowi konkurenci podrywają się z boku. I czasami byli w tym całkiem dobrzy.
Ta pozornie prosta myśl jest w rzeczywistości bardzo ważna przy analizie wrażeń z użytkowania smartfonów z serii Galaxy S21.
Czytaj też: iPhone nerwowo pali papierosy. Samsung zaprezentował swoje flagowe smartfony Galaxy S21Smartfony same w sobie okazałysię świetne
.I bez żadnych niedomówień wypunktuję wszystkie ich zalety.
Ale porozmawiajmy też o innych rzeczach :)
Samsung Galaxy S21 i Galaxy S21+ / Foto: NVSamsung Galaxy S21i Galaxy S21+ - wrażenia po dwóch miesiącach użytkowania
Używałem równolegle wszystkich trzech smartfonów z nowej linii, ale Galaxy S21 Ultra zostanie zrecenzowany osobno później
.Na razie będę mówić o dwóch młodszych modelach - Samsung Galaxy S21 (od 26999 UAH) i Galaxy S21+ (
od 31999 UAH).Zebrałem je razem, ponieważ różnice między nimi nie są zbyt znaczące.
DesignWygląd
jest najbardziej subiektywnym parametrem
.Wszystko, czego nie powiesz o projekcie, mówi więcej o Tobie niż o przedmiocie rozmowy :) Nie mam więc tutaj pretensji do bezstronności.
Zwrócę uwagę na dwie kluczowe dla mnie kwestie związane z designem Samsunga Galaxy S21 i Galaxy S21+.
Mniej zagięte krawędzie ekranu to dobra rzecz. Cieszy też ogólnie oryginalne wysunięcie modułu aparatu, jakby wypływające z końca smartfona.
Samsung Galaxy S21 i Galaxy S21+ / Foto: NVTakim oto sposobemsmartfony zdobywają pewne uznanie na tle dość jednolitej konkurencji
.Z drugiej strony, ten moduł aparatu wygląda trochę żałośnie i ordynarnie, a takiego smartfona bez etui nie chce się używać. Samsung Galaxy S21 nie leży płasko na płaskiej powierzchni, ale "odbija się" od niej.
W Galaxy S21 z jego jasnymi kolorami ta wypukłość wygląda moim zdaniem szczególnie niefortunnie. Czarny Galaxy S21+ jest zauważalnie bardziej znośny.
Ale jestem pewien, że znajdą się tacy, którzy będą lubić zaktualizowany projekt serii Galaxy S. A ja nie chcę się z nimi kłócić.
EkranNa pewno nie powiem nic złego o Samsungu Galaxy S21 i Galaxy S21+ w tym punkcie
.No prawie :)
Ekrany, które Samsung robi w ostatnich latach są po prostu wspaniałe. Odwzorowanie kolorów, kąty widzenia, margines jasności... każdy parametr, według którego można ocenić ekran smartfona, byłby w tym przypadku zwycięski dla Samsunga.
Subskrybuj codzienny biuletyn e-mailowyTechno Codzienny biuletyn o tym, jak technologia zmienia świat Subskrybuj codziennie o 17:00
